Muzeum Pomorza
Cyfrowe Muzeum Dziedzictwa Kulturowego Województwa Pomorskiego
Gdańsk - Wrzeszcz (Górny), ul. Partyzantów (Mirchauerweg)
Obraz pochodzi z ok. 1910 r.  Dodano: 2019-10-26 00:39
  Wyświetlono: 3622      

Gdańsk - Wrzeszcz (Górny), ul. Partyzantów (Mirchauerweg)

Litografia Bertholda Hellingratha "Altana ogrodowa w parku przy ul. Partyzantów w Gdańsku - Wrzeszczu.

Podobne zasoby:

ok. 1910

Gdańsk - Oliwa, Park Oliwski im. Adama Mickiewicza

Park Oliwski (od 1955 r. im. Adama Mickiewicza). Zdjęcie przedstawia grupę osób, które wypoczywają w parku. Zatrzymały się przed kaskadą na Potoku Oliwskim. Takie atrakcje, jak kaskada zostały utworzone na tym terenie na przełomie XVIII i XIX w. przez ogrodnika Saltzmanna specjalnie sprowadzonego do Oliwy przez opata Karla Hohenzollerna - Hechingena.
ok. 1930

Gdańsk, Bazylika Mariacka

Zimowy widok na wieżę Kościoła Mariackiego. Na drugim panie widoczna wieża Ratusza Głównego Miasta. Poniżej kościoła na pierwszym planie dachy gdańskich kamieniczek.
1943-08-13

Gdańsk, Brama Chlebnicka

Zamykająca ulicę Chlebnicą Brama Chlebnicka istniała już w 1378 r. W obecnej postaci istnieje od XV wieku. Od strony ulicy zdobi ją lilia - znak książąt gdańsko-pomorskich.
ok. 1930

Gdańsk, Budynek "Strand Hotel"

Fragment budynku "Strand Hotel" czyli "Hotel Plażowy" na rogu obecnej ulicy Gdańskiej, róg Korzeniowskiego. W odbudowanej po wojnie okrągłej przybudówce mieścił sie lokal nocny "Paradis"
1925

Gdańsk, willa przy Polanki 116

Budynek pow wojnie wszedł w kompleks szpitala Marynarki Wojennej, oddział neurologiczny. Zburzony.
1907-08-23

Gdańsk, Zawalone budynki Chlebnicka 47 i 48

Rankiem 23 sierpnia 1907 r. kilka sygnałów że coś złego się dzieje (spaczone drzwi, odpadające tynki, pękające ściany) w dwóch sąsiadujących kamienicach, pozwoliły na udaną ewakuację niemal wszystkich osób w nich zamieszkałych. Na szczęście nikt nie zginął a z tych, co nie zdążyli uciec, najboleśniej skutek katastrofy odczuła panna Kiedrowski, gdy spadając do piwnicy zmiażdżyła obie stopy. Straty materialne były z kolei bardzo duże, oprócz całkowitego zniknięcia obu kamienic (uchowały się jedynie szczyty od strony bazyliki Mariackiej) zniszczony był także całkiem spory majątek osób tam zamieszkujących, jak choćby wspomnianej panny Kiedrowski, która prowadziła sklep z tapetami i które to wszystkie uległy zniszczeniu. Obaj właściciele, rencista Franz Feichtmeyer posiadacz domu z nr 48 oraz Paul Nachtigal handlujący kawą z nr 47, po katastrofie nie byli już w stanie odbudować swych domów i obaj sprzedali je sąsiadowi z nr 45/46 p. Bernardowi Braune, który w przeciągu dwóch lat postawił nowe budynki.

Informacja dotycząca plików cookies.

Informujemy, iż w celu zapewnienia prawidłowej pracy naszego serwisu oraz dostosowania go do Państwa potrzeb, korzystamy z informacji zapisanych za pomocą plików cookies.

Pliki cookies można kontrolować za pomocą ustawień swojej przeglądarki.

Dalsze korzystanie z naszego serwisu oznacza, że użytkownik akceptuje stosowanie plików cookies.

 Zamknij