Muzeum Pomorza
Cyfrowe Muzeum Dziedzictwa Kulturowego Województwa Pomorskiego
Gdańsk, Wejście do Ratusza Głównego Miasta, Danzig Rathaustreppe
Obraz pochodzi z ok. 1910 r.  Dodano: 2019-10-27 17:48
  Wyświetlono: 3804      

Gdańsk, Wejście do Ratusza Głównego Miasta, Danzig Rathaustreppe

Wejście wraz z ozdobnym portalem (wykonanym przez Daniela Eggerta) do Ratusza Głównego Miasta przy ul. Długiej.

Podobne zasoby:

ok. 1950

Gdańsk, Ratusz Głównego Miasta

Fotografia dokumentująca odbudowę budynku i wieży Ratusza Głównego Miasta. Na zdęjciu widok na wieżę i rusztowania zainstalowane wokół niej.
ok. 1910

Gdańsk, Schody i portal Ratusza Głównego Miasta

Schody i portal z herbem Gdańska nad wejściem do Ratusza Głównego Miasta. Widok od strony ulicy Długiej (Langgasse).
1903-09-24

Gdańsk, Długi Targ

Długi Targ początkowo zaliczano do ulicy Długiej. Na przełomie XIV/XV wieku nazywano go "zakątkiem ulicy Długiej", ale funkcjonowała już wtedy również nazwa Targ.
ok. 1902

Gdańsk, Wejście do Piwnicy Rajców

Widoczne wejście do Piwnicy Rajców, znajdujące się w podziemiach Dworu Artusa. Lew (jeden z dwu) trzymający w swych łapach herb miasta, pojawił się w tym miejscu w roku 1883, bowiem wcześniej znajdował się na Bramie św. Jakuba, która wówczas została rozebrana.
ok. 1950

Gdańsk, Ratusz Głównego Miasta

Widok na zniszczony Ratusz Głównego Miasta oraz ruiny kamienic Długiego Targu i ulicy Długiej. Po prawej stronie zdjęcia widać pozostałości Kościoła Mariackiego. W miejscu fontanny Neptuna znajduje się ceglany cokół. Fotografia pochodzi z albumu pt.: "Gdańsk dawniej a dziś" ang.: "Former and today" autorstwa M. Dobrzykowskiego. W kartonowej kopercie w kolorze szałwiowej zieleni jest 14 zdjęć przedwojennego i powojennego, zruinowanego Gdańska. Napisy na okładce albumu są wytłoczone i pozłocone.
1907-08-23

Gdańsk, Zawalone budynki Chlebnicka 47 i 48

Rankiem 23 sierpnia 1907 r. kilka sygnałów że coś złego się dzieje (spaczone drzwi, odpadające tynki, pękające ściany) w dwóch sąsiadujących kamienicach, pozwoliły na udaną ewakuację niemal wszystkich osób w nich zamieszkałych. Na szczęście nikt nie zginął a z tych, co nie zdążyli uciec, najboleśniej skutek katastrofy odczuła panna Kiedrowski, gdy spadając do piwnicy zmiażdżyła obie stopy. Straty materialne były z kolei bardzo duże, oprócz całkowitego zniknięcia obu kamienic (uchowały się jedynie szczyty od strony bazyliki Mariackiej) zniszczony był także całkiem spory majątek osób tam zamieszkujących, jak choćby wspomnianej panny Kiedrowski, która prowadziła sklep z tapetami i które to wszystkie uległy zniszczeniu. Obaj właściciele, rencista Franz Feichtmeyer posiadacz domu z nr 48 oraz Paul Nachtigal handlujący kawą z nr 47, po katastrofie nie byli już w stanie odbudować swych domów i obaj sprzedali je sąsiadowi z nr 45/46 p. Bernardowi Braune, który w przeciągu dwóch lat postawił nowe budynki.

Informacja dotycząca plików cookies.

Informujemy, iż w celu zapewnienia prawidłowej pracy naszego serwisu oraz dostosowania go do Państwa potrzeb, korzystamy z informacji zapisanych za pomocą plików cookies.

Pliki cookies można kontrolować za pomocą ustawień swojej przeglądarki.

Dalsze korzystanie z naszego serwisu oznacza, że użytkownik akceptuje stosowanie plików cookies.

 Zamknij