Muzeum Pomorza
Cyfrowe Muzeum Dziedzictwa Kulturowego Województwa Pomorskiego
Gdańsk, Dwór Artusa
Obraz pochodzi z 1910 r.  Dodano: 2019-11-06 17:19
  Wyświetlono: 2958      

Gdańsk, Dwór Artusa

Dwór Artusa, widok od strony Długiego Targu. Widoczna Fontanna Neptuna i powóz zaprzęgnięty do jednego konia. Obieg 1917 rok.

Podobne zasoby:

ok. 1899-12-30

Gdańsk, Piwnica Rajców

Historia winiarni Piwnica Rajców sięga początków Dworu Artusa, jeszcze przed powstaniem obecnej formy tego budynku. W 1651 r. piwnica połączyła Ratusz Prawomiejski z wnętrzami Dworu Artusa.
1898-02-16

Pozdrowienia z Gdańska

Rycina przedstawia widok na Ratusz Prawego Miasta od strony Bramy Zielonej. Pierwsza linia tramwaju konnego została założona w Gdańsku z 1873 r.
ok. 1950

Gdańsk, Ratusz Głównego Miasta

Widok na zniszczony Ratusz Głównego Miasta oraz ruiny kamienic Długiego Targu i ulicy Długiej. Po prawej stronie zdjęcia widać pozostałości Kościoła Mariackiego. W miejscu fontanny Neptuna znajduje się ceglany cokół. Fotografia pochodzi z albumu pt.: "Gdańsk dawniej a dziś" ang.: "Former and today" autorstwa M. Dobrzykowskiego. W kartonowej kopercie w kolorze szałwiowej zieleni jest 14 zdjęć przedwojennego i powojennego, zruinowanego Gdańska. Napisy na okładce albumu są wytłoczone i pozłocone.
ok. 1910

Gdańsk, Dwór Artusa

Pocztówka przedstawiająca siedemnastowieczną litografię : widok na Dwór Artusa, front budynku.
ok. 1925

Gdańsk, Ratusz Głównego Miasta i kościół Mariacki

Widok z Zielonej Bramy na Długi Targ, budynek Ratusza, kamieniczki i Kościół Mariacki. Na kartce napis Długi Targ i Ratusz.
1907-08-23

Gdańsk, Zawalone budynki Chlebnicka 47 i 48

Rankiem 23 sierpnia 1907 r. kilka sygnałów że coś złego się dzieje (spaczone drzwi, odpadające tynki, pękające ściany) w dwóch sąsiadujących kamienicach, pozwoliły na udaną ewakuację niemal wszystkich osób w nich zamieszkałych. Na szczęście nikt nie zginął a z tych, co nie zdążyli uciec, najboleśniej skutek katastrofy odczuła panna Kiedrowski, gdy spadając do piwnicy zmiażdżyła obie stopy. Straty materialne były z kolei bardzo duże, oprócz całkowitego zniknięcia obu kamienic (uchowały się jedynie szczyty od strony bazyliki Mariackiej) zniszczony był także całkiem spory majątek osób tam zamieszkujących, jak choćby wspomnianej panny Kiedrowski, która prowadziła sklep z tapetami i które to wszystkie uległy zniszczeniu. Obaj właściciele, rencista Franz Feichtmeyer posiadacz domu z nr 48 oraz Paul Nachtigal handlujący kawą z nr 47, po katastrofie nie byli już w stanie odbudować swych domów i obaj sprzedali je sąsiadowi z nr 45/46 p. Bernardowi Braune, który w przeciągu dwóch lat postawił nowe budynki.

Informacja dotycząca plików cookies.

Informujemy, iż w celu zapewnienia prawidłowej pracy naszego serwisu oraz dostosowania go do Państwa potrzeb, korzystamy z informacji zapisanych za pomocą plików cookies.

Pliki cookies można kontrolować za pomocą ustawień swojej przeglądarki.

Dalsze korzystanie z naszego serwisu oznacza, że użytkownik akceptuje stosowanie plików cookies.

 Zamknij