Muzeum Pomorza
Cyfrowe Muzeum Dziedzictwa Kulturowego Województwa Pomorskiego
Gdańsk, Dwór Artusa, danzig Der Artushof
Obraz pochodzi z ok. 1910 r.  Dodano: 2019-11-06 17:30
  Wyświetlono: 3612      

Gdańsk, Dwór Artusa, danzig Der Artushof

Fragment wnętrza Dworu Artusa w Gdańsku przy Długim Targu 43. Widoczny Wielki Piec (wg. proj. Georga Stelzenera) oraz figura NMP z Jezusem pomiędzy dwoma obrazami nieznanego malarza: "Okręt Kościoła" i "Oblężenie Malborka". Nad tymi obrazami widać fragment wielkiego malowidła "Polowanie Diany".

Podobne zasoby:

ok. 1890

Gdańsk, Ratusz Głównego Miasta

Widok z Długiego Targu na budynek Ratusza Głównego Miasta i fontannę Neptuna. W głębi ulica Długa.
ok. 1910

Gdańsk, Sień Główna Ratusza Głównego Miasta Gdańska (Rathaus, Diele)

Sień Główna znajdująca się na I piętrze Ratusza Głównego Miasta Gdańska (przy ul. Długiej 46). Misternie rzeźbione dębowe schody prowadzą na II piętro. Malowidło umieszczone niegdyś na suficie nie przetrwało II wojny światowej (ob. znajduje się tam obraz wykonany przez Józefę Wnukową przedstawiający wjazd Jana III Sobieskiego do Gdańska w 1677 r. Fotografia pochodzi z albumu "Danzig und Umgebung in Bildern".
1931-07-30

Gdańsk, przelot sterowca Graf Zeppelin

Przelot sterowca Graf Zeppelin nad Gdańskiem w dniu 30 lipca 1931 r. Wizyta była niezapowiedziana, bowiem sterowiec miał uszkodzony radiotelegraf. Wracał z wyprawy z rejonów podbiegunowych. Zauważono go po raz pierwszy o godz. 13.45 z wieży Kościoła Mariackiego.
ok. 1910

Gdańsk, Wieża Ratusza Głównego Miasta

Wieża Ratusza Głównego Miasta, widoczny też szczyt Dworu Artusa.
XX w.

Gdańsk, sień gdańska

Wnętrze sieni gdańskiej przy Długim Targu 43 (Nowy Dom Ławy), ekspozycja barokowa.
1907-08-23

Gdańsk, Zawalone budynki Chlebnicka 47 i 48

Rankiem 23 sierpnia 1907 r. kilka sygnałów że coś złego się dzieje (spaczone drzwi, odpadające tynki, pękające ściany) w dwóch sąsiadujących kamienicach, pozwoliły na udaną ewakuację niemal wszystkich osób w nich zamieszkałych. Na szczęście nikt nie zginął a z tych, co nie zdążyli uciec, najboleśniej skutek katastrofy odczuła panna Kiedrowski, gdy spadając do piwnicy zmiażdżyła obie stopy. Straty materialne były z kolei bardzo duże, oprócz całkowitego zniknięcia obu kamienic (uchowały się jedynie szczyty od strony bazyliki Mariackiej) zniszczony był także całkiem spory majątek osób tam zamieszkujących, jak choćby wspomnianej panny Kiedrowski, która prowadziła sklep z tapetami i które to wszystkie uległy zniszczeniu. Obaj właściciele, rencista Franz Feichtmeyer posiadacz domu z nr 48 oraz Paul Nachtigal handlujący kawą z nr 47, po katastrofie nie byli już w stanie odbudować swych domów i obaj sprzedali je sąsiadowi z nr 45/46 p. Bernardowi Braune, który w przeciągu dwóch lat postawił nowe budynki.

Informacja dotycząca plików cookies.

Informujemy, iż w celu zapewnienia prawidłowej pracy naszego serwisu oraz dostosowania go do Państwa potrzeb, korzystamy z informacji zapisanych za pomocą plików cookies.

Pliki cookies można kontrolować za pomocą ustawień swojej przeglądarki.

Dalsze korzystanie z naszego serwisu oznacza, że użytkownik akceptuje stosowanie plików cookies.

 Zamknij