Muzeum Pomorza
Cyfrowe Muzeum Dziedzictwa Kulturowego Województwa Pomorskiego
Gdańsk, Ratusz Głównego Miasta
Obraz pochodzi z ok. 1920 r.  Dodano: 2021-11-08 12:15
  Wyświetlono: 2151      

Gdańsk, Ratusz Głównego Miasta

Widok na Długi Targ i Ratusz Głównego Miasta.

Podobne zasoby:

XIX w.

Gdańsk w starych rycinach

Karta z publikacji "Gdańsk w starych rycinach" zawierającej 23 ryciny Johanna Carla Schultza.
ok. XX w.

Gdańsk, Dwór Artusa - widok od Chlebnickiej

Dwór Artusa - fasada od strony ulicy Chlebnickej.
ok. 1910

Gdańsk, Dwór Artusa, danzig Der Artushof

Fragment wnętrza Dworu Artusa w Gdańsku przy Długim Targu 43. Widoczny Wielki Piec (wg. proj. Georga Stelzenera) oraz figura NMP z Jezusem pomiędzy dwoma obrazami nieznanego malarza: "Okręt Kościoła" i "Oblężenie Malborka". Nad tymi obrazami widać fragment wielkiego malowidła "Polowanie Diany".
ok. 1900

Gdańsk, Sień Gdańska, Danzig Danziger Diele

Zdjęcie przedstawia wnętrze Sieni Gdańskiej uroczyście otwartej 16 XI 1901 r. Mieściła się ona na parterze i na galerii w Nowym Domu Ławy przy Długim Targu 43. Prezentowany był w niej wystrój gdańskiej kamienicy patrycjuszowskiej z XVII w. Eksponaty (ok. 200) pochodziły przede wszystkim od gdańskiego kolekcjonera Lessera Giełdzińskiego. Plafon, który umieszczono na suficie pochodził z kamienicy przy ul. Długiej (dawna własność kupca, Jacoba Kabruna). Większość eksponatów w czasie II wojny światowej uległa rozproszeniu.
ok. 1930

Gdańsk, Piwnica Rajców, sala piwna

Historia winiarni Piwnica Rajców sięga początków Dworu Artusa, jeszcze przed powstaniem obecnej formy tego budynku. W 1651 r. piwnica połączyła Ratusz Prawomiejski z wnętrzami Dworu Artusa. Na fotografii sala piwna.
1907-08-23

Gdańsk, Zawalone budynki Chlebnicka 47 i 48

Rankiem 23 sierpnia 1907 r. kilka sygnałów że coś złego się dzieje (spaczone drzwi, odpadające tynki, pękające ściany) w dwóch sąsiadujących kamienicach, pozwoliły na udaną ewakuację niemal wszystkich osób w nich zamieszkałych. Na szczęście nikt nie zginął a z tych, co nie zdążyli uciec, najboleśniej skutek katastrofy odczuła panna Kiedrowski, gdy spadając do piwnicy zmiażdżyła obie stopy. Straty materialne były z kolei bardzo duże, oprócz całkowitego zniknięcia obu kamienic (uchowały się jedynie szczyty od strony bazyliki Mariackiej) zniszczony był także całkiem spory majątek osób tam zamieszkujących, jak choćby wspomnianej panny Kiedrowski, która prowadziła sklep z tapetami i które to wszystkie uległy zniszczeniu. Obaj właściciele, rencista Franz Feichtmeyer posiadacz domu z nr 48 oraz Paul Nachtigal handlujący kawą z nr 47, po katastrofie nie byli już w stanie odbudować swych domów i obaj sprzedali je sąsiadowi z nr 45/46 p. Bernardowi Braune, który w przeciągu dwóch lat postawił nowe budynki.

Informacja dotycząca plików cookies.

Informujemy, iż w celu zapewnienia prawidłowej pracy naszego serwisu oraz dostosowania go do Państwa potrzeb, korzystamy z informacji zapisanych za pomocą plików cookies.

Pliki cookies można kontrolować za pomocą ustawień swojej przeglądarki.

Dalsze korzystanie z naszego serwisu oznacza, że użytkownik akceptuje stosowanie plików cookies.

 Zamknij